MarUla – tak się będzie nazywać cz. 27 – falszkil cd.. i trochę nie na temat :)

Po klejeniu nadszedł czas na profilowanie falszkilu. Wyciąłem z MDF’u wzorniki, które pomogą mi uzyskać odpowiedni kształ na poszczególnych wręgach. Grubsze szlifowanie to szlifierka kątowa i papier 60, taśmówka,  ręczny hebel modelarski i klocek z papierem. Wychodzi fajnie, ale praca nie jest lekka. Miejscami dla lepszego wyprowadzenia powierzchni używałem gotowej szpachli epoksydowej Olivy. Zostało kilka poprawek, ale te już zrobię przed laminowaniem. Teraz czas na balas.

Długi weekend wyjątkowo nie w szkutni, ale na żaglach w Chorwacji. Uwielbiam tam pływać, a dodatkowo załoga była najlepsza z możliwych.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.