MarUla – tak się będzie nazywać cz. 31 szlifowanie, szpachlowanie, malowanie

Po laminowaniu i odczekaniu 14 dni aż żywica dobrze stwardnieje, przyszła kolej na kolejną żmudną czynność, a mianowicie wykańczanie dna i burt.
Dno postanowiłem wykańczać następującymi etapami.
1. Malowanie Epinox Bosman 77 grubokryjącym. Bardzo dobrze kryje i tworzy grubą warstwę. Do nakładanie używałem  pędzla ławkowego.   Jedyna  wada Bosmana 77 to cena, na jedno malowanie zużywałem dwie puszki, czyli 180 zł. :(, a malowałem nim dwa razy.
2. Po wyschnięciu pierwsze szpachlowanie gotową szpachlą Olivy.
3. Szlifowanie papierem 60 szlifierką oscylacyjną
4. Odkurzanie, mycie denaturatem.
5. Druga warstwa Bosmana 77
6. Po wyschnięciu szpachlowanie gotową szpachlą Olivy.
7. Szlifowanie papierem 60 szlifierką oscylacyjną
8. Odkurzanie, mycie denaturatem
9. Trzecia wartstwa to Epinox 54 biały
10. Po wyschnięciu kolejne szpachlowanie gotową szpachlą Olivy.
11. Szlifowanie papierem 80 szlifierką oscylacyjną
12. Odkurzanie, mycie denaturatem
13. Czwarta wartstwa Epinox 54 biały
14. Tym razem juz bez szpachlowania, tylko zmatowienie papierem 120
15. Piąta warstwa Epinoxu 54
16. Ostatnie „szpachlowe popraweczki”
17. Ponowne zmatowienie papierem 120
18. Do ostatniego malowania użyłem Uniwin Optimal.
19. Namalowanie lini wodnej
20. Antyfouling Oliva VSE czerwona tlenkowa
Z burtami było trochę łatwiej :), bo:
1.Po laminowaniu delikatnie je zmatowiliśmy papierem 120 szlifierką rotacyjną
2. Poprawialiśmy niedoróbki (czyt. tam gdzie się nie podobało) przy ożyciu ręcznej cykliny (zapomniane narzędzie, ale ja je używam odkąd pamiętam)
3. Dokładne umycie denaturatem
4. Dwukrotne malowanie EPIFANES Polyurethane Clear Gloss, po każdym wymalowaniu matując powierzchnię papierem 240 szlifierką oscylacyjną.
Powyższe czynności zajęły nam pół sierpnia, cały wrzesień  cały październik. Trochę się zeszło, a i tak nie jestem w 100% zadowolony. Ale nie mam już sił i czasu na dalsze doszlifowywania, na targi nie jedzie. Trzeba łódkę odwracać i wykańczać jak najszybciej, tym bardziej , że od 4 grudnia płynę na 2 tygodniowy rejs. :D.

Do wyznaczenia linii wodnej użyłem laserowej poziomicy. Wypożyczyłem ją razem ze stojakiem w Warszawie na Bartyckiej w firmie Infopomiar. Jeden dzień to 50 zł co pobierają potem z kaucji, wystarczy w zupełności.

Dwa słowa o materiałach. Do rozprowadzania szpachli używałem plastikowych „kielni” różnych rozmiarów. Bardzo przyjemne w pracy i generalnie polecam. Malowanie to tylko wałki welurowe w przypadku dna , natomiast burty to malowanie natryskowe. Wałki używałem z długa rączką. Co do taśm maskujących to tutaj dorwał mnie dwa razy lekki wku…w. 🙂 Kupiłem kilka taśm papierowych w Castoramie (do linii wodnej potrzebna jest pierwsza taśma dość wąska). Naklejało się super, zaraz po malowaniu też odchodziła super, natomiast o zgrozo zostawał klej i to tam, gdzie najmniej go chciałem – na połączeniu linii wodnej z resztą. Stare powiedzenie, że chytry traci dwa razy znów mnie tu dopadło. Tym bardziej, że budując wiele modeli samolotów i okrętów ZAWSZE używałem renomowanych taśm albo Tamiyii albo 3M. I takie taśmy polecam, żadnych innych, bo szkoda potem pracy i czasu na precyzyjne czyszczenie kleju acetonem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.