MarUla – tak się będzie nazywać cz. 37 prace wykończeniowe cd..

Witam w nowym roku 😉 Jednym z moich własnych życzeń noworocznych było zakończenie w tym roku budowy. Kciuków nie mogę trzymać bo pracować się tak nie da, ale Ci co to czytają lub mnie znają niech trzymają. 😀

Koniec grudnia 2013 okazał się dość łaskawy jeżeli chodzi o pogodę. Było na tyle ciepło, że dokończyłem kilka rzeczy przygotowanych na wczesną wiosnę. Wkleiłem półki w koi dziobowej, zamontowałem pojemnik na bak i butlę gazową.  W piwnicy skończyłem cały ster wraz z osprzętem. Nie ukrywam, że najbardziej jestem dumny z rumpla, na co mój kolega oglądając go stwierdził, że wygląda jak penis małego kaszalota. 🙂 Pomalowałem ponadto trzy części drzwi do zejściówki. Co prawda na projekcie nie ma wentylacji, postanowiłem jednak dodatkowo ją zrobić. Na pewno nie zaszkodzi. Skończyłem robić zamknięcia do studzienki silnikowej. Od frontu prosta klapa ze sklejki,  dołożyłem wentylację. Od góry zamiast prostej klapy postanowiłem trochę zaszaleć i pokrywa będzie zaokrąglona. Laminowałem z trzech sklejek 3 mm. Generalnie wszystkie „krągłości” łącznie z suwklapą i dachem kabiny będą miały promień 2300 mm. Poza tym wszystko co ze sklejki to przymierzam i pasuję teraz. Jak zrobi się ciepło, to będzie wszystko na gotowo, tylko kleić i wkręcać. Uśmiecham się pod nosem, że potem to będzie taka zabawa z puzzlami. 🙂 Zobaczymy. No i elektryka…. tutaj zaczynam wszystko poznawać prawie od podstaw. Postanowiłem wszystko zrobić samemu. Pomyślałem sobie, czemu nie, może czas poznać tą do tej pory owianą dla mnie tajemnicą dziedzinę ? Poczytałem internet, kupiłem mądrą książkę i wyszło, że generalnie wiązki kabli sam rozprowadzę, w sumie żadna filozofia. Różnicówkę, bezpieczniki, ładowarkę, listwę masową i plusową sam zamontuję, też żadna filozofia. Nauczyć się zaciskać ? Niczym to się nie różni od RJ12 i 45. Spiąć to wszystko na tablicy rozdzielczej ? Też w sumie nic trudnego. Na razie w piwnicy mam coś takiego co nazywam „zestawem małego elektryka prądu stałego 12V” czyli: akumulator (nawet dwa, bo żonie ostatnio padł), ładowarkę, klemy, podłączone to wszystko do listw dystrybucyjnych „+” i „-” i kupa kabelków, wtyków, itp. rzeczy. Na wesoło, to samo rozpracowanie przycisku świecącego włącznika w kombinacji: 0 – nic nie działa i przycisk nie świeci – jakoś poszło :). 1 – przycisk ma świecić i działać urządzenie wyglądało tak, że albo przycisk świecił, a urządzenie nie działało, albo nie świecił, a urządzenie działało. 🙂 . Ale od czego jest „wujek google” .5 minut i jest schemacik. Podsumowując, to na razie wyszło mi, że chyba mam za mały zakres amperomierza (0-5A). Nowy 0-15A kosztuje 16 zł, także zapas zrobiłem. Teraz rozprowadzam kabelki po łódce…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.