MarUla – tak się będzie nazywać cz. 40 prace wykończeniowe cd..

Dopadła mnie niemoc twórcza. Nie zajrzałem do stoczni przez pierwszych 20 dni czerwca. Pewnie wynikło to z nagromadzenia się różnych nowych rzeczy, które trzeba zrobić, a nigdy ich wcześniej nie robiłem. Może strach mnie obleciał, że nie dam rady ? No i de facto nie wiedziałem, od czego zacząć…, a popsuć łatwo. Musiałem sobie na spokojnie ułożyć cały plan w głowie i zebrać siły. I pomogło. W dzień ojca jak wpadłem do stoczni to nawet nie interesowało mnie kto gra na MŚ w Brazylii. 🙂 W maju podłączyłem pompy zęzowe razem z odpływami. Mam dwie pompy – jedna ręczna Whale Gusher druga automatyczna Supersup 650. Zrobiłem przy zamawianiu przejścia burtowego dla pompy ręcznej duży błąd. Zamiast na średnice króćca na wąż spojrzałem na średnicę gwintu . I tak dostałem przejście z króćcem 22 mm i calowym gwintem, a to króciec powinien mieć 1 cal… Do króćca 22 mm ni cholery nie można zakupić (przynajmniej w Polsce) żadnego węża. Jakby ktoś potrzebował to za pół ceny oddam takie przejście. Kołnierze przejść uszczelniłem Siką 295 i dokręciłem. Zrobiłem wzmocnienie między wręgami zgodnie z projektem gdzie będzie stał maszt. Czas przygotować się do układanie pokładu, półpokładników i podłogi w kokpicie. Wszystko co będzie zakryte jeszcze raz przeczyściłem delikatnie papierem 240 i pomalowałem po raz ostatni na biało (Oliva do komunikacji). Zastanawiałem się czym kleić podkład i podłogę. Myślałem najpierw o E5+PAC, ale wybór ostatecznie padł na Sikaflex 292. Epoksydem potem wszystko uszczelnię. Przykleiłem na początek dziobową część pokładu i podłogę w kokpicie, gdzie zamontowałem dwa odpływy (fi 50) do przygotowanych wcześniej studzienek. Nakrętki mocujące odpływy przykleiłem od spodu podłogi E5/PAC w celu późniejszego łatwego przykręcania/odkręcania tego elementu. Niezastąpione okazały się rozpory na rzymskich śrubach, które znakomicie dociskają sklejkę. Ponadto zamontowałem ładowarkę na docelową firmy Semi Elektornic. Przed przyklejeniem tylnego pokładu zamontowałem na stałe „belkę” (ang. mainsheet horse) – ciężko to przetłumaczyć –  „prowadnica do szotów grota” ? . 🙂

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.