MarUla – tak się będzie nazywać cz. 44 prace wykończeniowe cd..

Mimo późnej jesieni prace trwają nadal. Ostatnio zaplanowałem jechać do stoczni, aby posprzątać i wszystko co wrażliwe na mrozy, powywozić, a tu 12C, słoneczko i aż żal czegoś nie porobić. Zrobiłem podstawy pod drewniane knagi do szotów foka oraz podstawy pod knagi samozaciskające pod szoty grota. Trochę, ale nieznacznie odszedłem od projektu z ich położeniem, siadając chyba ze 100 razy z rumplem w ręku i zastanawiając się, jak będzie mi najwygodniej sięgać po szoty. Po narysowaniu wielu linii ołówkiem znalazłem „złoty środek” (przynajmniej tak mi się wydaje), zmierzyłem, wyciąłem odpowiedniej długości deski z sapeli, na grubościówce odpowiednio je pocieniłem i skleiłem w całość, aby wyglądały jak jeden drewniany blok. Reszta tradycyjnie na zdjęciach.

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.