MarUla – tak się będzie nazywać cz. 52 prace wykończeniowe cd..

Ostatni tydzień września tradycyjnie spędziłem na Bałtyku. W tym roku oprócz Bornholmu odwiedziłem Rugię. Nie wiem, dlaczego wcześniej omijałem ten akwen, ale teraz wiem, dlaczego buduję swoją łódkę. Jest idealna na te rejony. Dla „ułatwienia” pływaliśmy pod lokalną banderą  🙂

Wiem, że o balaście już jakiś czas temu było. Jednak czas do niego wrócić, bo trzeba to teraz na stałe przykręcić i wreszcie o nim zapomnieć. A że jest to kawał ołowiu, to i prace idą powoli.

Najpierw przesunąłem całą łódkę maksymalnie do tyłu, odstęp między ścianą a rufą zwęził się do 70 cm – wystarczy, aby przejść. Tym samym łódka stanęła tam, gdzie zaprojektowałem konstrukcję do jej podnoszenia, gdzie 4 wyciągarki łańcuchowe postawią ją na przyczepie. W trakcie przesuwania łoża spadła guma z dwóch kółek na których była podparta. Generalnie to te kółka to straszne dziadostwo i chyba lepsze są kółka mniejsze i plastikowe (może kiedyś to sprawdzę). Ostatni etap przesuwania (ten bez kółek) był dość zabawny, bo robiliśmy to metodą „egipską”. Mianowicie łódkę przesuwaliśmy po 5 cm po nasączonych olejem drewnianych klockach i co zadziwiające, szło to dość prymitywnie, ale skutecznie !!. Gdy łódka stanęła na swoim „nowym” miejscu ukazał się obraz, który od razu skłonił mnie do gruntownych porządków, które zajęły mi ładnych kilka godzin. Teraz przynajmniej można śmiało zapraszać gości. 🙂

Potem zdjęliśmy balast i na bok z nim. Najpierw jedna strona – trochę szlifowania szczotką drucianą, trochę pracy z dłutem, a że miejscami balast był nierówny, to na końcu trochę szpachli zrobionej z E601+IDA+TFF+Ziemia okrzemkowa. Potem na drugiej stronie to samo. Na końcu pomalowałem balast jedną warstwą farby epoksydowej Bosman 77. Po wyschnięciu przyszedł czas na mocowanie. Siedem śrub fi-12 + szerokie podkładki + Sika 295. Teraz wisi i schnie. Ostatnia rzecz to pomalowanie go tak jak reszty, czyli na czerwono antyporostówką.

P.S.

Przy okazji, że obok stoczni rośnie piękne winogrono żal było je zostawić dla szpaków. Także na czerwiec będzie czym świętować wodowanie. 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.