MarUla – tak się będzie nazywać cz. 55 prace wykończeniowe cd..

Powoli wracam z pracami do stoczni, bo czuję już wiosnę w powietrzu. 🙂 Na razie bez farb i innych chemicznych specyfików bo jeszcze temperatura w środku w granicach 2-4 st C.. To co teraz dotnę i przymierzę, za miesiąc będę juz na gotowo malował, kleił, laminował, itp. Tak więc dopasowałem maskowanie skrzynki mieczowej, które będzie demontowane. Zamontowałem knagę i wpuszczany bloczek Harkena na linę 8 mm, która będzie „obsługiwała” miecz poprzez system bloczków.

Tymczasowo przykręciłem dach, a następnie frezarką wyrównałem jego brzegi. Wyciąłem zejściówkę i przymierzam jej obudowę. Na razie wszystko na sucho.

Odwiedziłem targi Wiatr & Woda w Warszawie. Kupiłem komplet pagai, bosak i pychówkę w dobrej cenie od „Szmaglińskich” – kolejna rzecz, której sam nie robię, chociaż pierwotnie miałem taki zamiar, bo nie jest to trudne, ale czasochłonne. Znalazłem kilka fajnych namiarów na producentów lin, którzy mają w swojej ofercie klasyczne białe liny oraz dostałem kilka ciekawych ofert na ubezpieczenie jachtu.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.