MarUla – tak się będzie nazywać cz. 59 prace wykończeniowe cd..

Jest takie chińskie powiedzenie, że „żaba na dnie studni nigdy nie zobaczy morskich fal”. Parafrazując, czas Marulę wyciągać z garażu. No właśnie 🙂 Aby się za to zabrać trzeba zrobić jedną małą, ale istotną rzecz.

Po dokładnych pomiarach brakuje do wyjazdu z garażu 26 cm :), czyli bezpiecznie będzie 30 cm. Także czas zamienić frezarkę na mechaniczne dłuto, a starą zardzewiałą bramę pora wymienić na nową, zewnętrzną roletę. Także prace przygotowawcze trwają, a Ja w oczekiwaniu na majstra coś tam dalej skrobię przy łódce, można powiedzieć, że mocuję i maluję ostatnie listewki i okucia.